Dawno, dawno temu wszyscy jedli smalec i nie pili. Babcia zdradziła wszystkie sekrety używania smalcu. I dlaczego ja o tym wcześniej nie wiedziałem…

Dawno, dawno temu wszyscy jedli smalec i nie pili. Babcia zdradziła wszystkie sekrety używania smalcu. I dlaczego nie wiedziałem o tym wcześniej. Powiem szczerze, że wiele osób nawet nie wspomina o smalcu, ale na próżno!

Smalec wieprzowy to wyjątkowy produkt wiejski, który ceniono nie tylko ze względu na swoje walory i kaloryczność, ale także neutralny smak i zapach, co pozwoliło z powodzeniem wykorzystywać go w kuchni. 

Nasi przodkowie stosowali go w leczeniu wielu różnych dolegliwości, od łysienia po alkoholizm.

Jak każdy inny produkt, smalec można kupić w sklepie, ale produkt domowej roboty jest o wiele zdrowszy i smaczniejszy. Do gotowania biorą zwykły smalec wieprzowy i tłuste okrawki. Moczyć przez około 12 godzin, regularnie zmieniając wodę.

Namoczone surowce są krojone na małe kawałki i zaczynają się topić na wolnym ogniu, aż woda w końcu wyparuje. Powstałe trzaski są usuwane, a półprzezroczysty tłuszcz wlewa się do słoików lub ceramicznych garnków, szczelnie zamykając śnieżnobiałą masę.

Smalec służy do smażenia mięsa lub warzyw, dodawany jest do mąki i wyrobów cukierniczych. A smalec można wykorzystać jako przekąskę – wystarczy rozsmarować go na kromce czarnego chleba i posolić. Możesz również dodać czosnek, pieprz, zieleninę lub inne przyprawy.

Szczególnie warto zwrócić uwagę na prozdrowotne właściwości smalcu. Pomimo faktu, że niektóre jego przydatne elementy są tracone podczas obróbki cieplnej smalcu, pozostają tutaj witaminy B4 i E, a także selen. Ponadto tłuszcz świń, które dorastały na pastwiskach lub często spacerowały na słońcu, zawiera ogromną ilość witaminy D (więcej tylko w wątrobie dorsza).

B4 (cholina) pomaga regulować wymianę tłuszczów i białek w organizmie, korzystnie wpływa na pracę wątroby, zapobiega powstawaniu zakrzepów krwi, poprawia kondycję wątroby. Witamina E wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia krzepliwość krwi i regenerację tkanek.

Od czasów starożytnych smalec był stosowany jako produkt leczniczy: stosowano go na bolące stawy, leczono wypryski mokre, przeziębienia i inne dolegliwości.

W przypadku łysienia problematyczne obszary skóry po prostu smarowano smalcem, a następnie zmywano ciepłą wodą. Procedurę powtarzano kilka razy. Później włosy naprawdę zaczęły rosnąć, a nawet się kręcić.

W przypadku bólu stawów smarowano je na noc smalcem, przykrywano woskowanym papierem, zawijano ciepło i pozostawiano do rana. Jeśli do smalcu dodano miód, efekt terapeutyczny był jeszcze lepszy.

W kosmetologii smalec służy do oczyszczania twarzy, eliminowania procesów zapalnych i wzmacniania włosów. Witamina D spowalnia starzenie się skóry, usuwa łuszczenie i suchość, czyni ją miękką i aksamitną. Witamina B4 poprawia regenerację komórek, uelastycznia skórę. Witamina E wygładza skórę. Selen zapobiega pojawianiu się trądziku.

Na przykład, aby leczyć zwietrzałą, łuszczącą się skórę, możesz poradzić sobie z samym smalcem bez dodawania innych składników. Wystarczy wcierać smalec w skórę przez 7-10 minut. Najważniejsze jest, aby uważać na skórę wokół oczu – należy tu nakładać smalec lekkimi ruchami. Następnie usuń pozostały produkt ręcznikiem papierowym. Dla utrwalenia efektu można zastosować krem ​​nawilżający.

Nasze prababki smażyły ​​ziemniaki i paszteciki wyłącznie w tłuszczu zwierzęcym i znacznie mniej chorowały na choroby układu krążenia. Ale dzisiaj, kiedy korzystamy z chwalonych olejów roślinnych, podobne problemy dotyczą prawie co drugiej osoby. A co jeśli nie odżywianie odgrywa tutaj kluczową rolę?

Tłuszcze zwierzęce wracają na swoje dawne miejsce, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę ich niezastąpione działanie dla organizmu. Ponadto domowy smalec jest bardzo łatwy do stopienia we własnej kuchni, najważniejsze jest, aby wziąć do tego wysokiej jakości surowce.

Jednak lekarze nie zalecają polegania na smalcu osobom otyłym, a także tym, które mają problemy z produkcją żółci, która jest niezbędna do trawienia tłustych pokarmów. Ale w rozsądnych ilościach ten produkt zdecydowanie zasługuje na to, aby znaleźć się w każdej kuchni.

Leave a Comment