Nigdy bym nie pomyślała, że ze zwykłego kefiru można zrobić delikatny, kremowy domowy ser o boskim aromacie. Przepis znalazłam w internecie i trochę zmodyfikowałam do swoich upodobań. Zwykle dodaję go do sałatek lub robię z nim kanapki śniadaniowe. Dzięki temu przepisowi teraz oszczędzam przyzwoicie, bo domowy nie jest tani w sklepie. Koniecznie spróbuj, ponieważ proces gotowania jest dość prosty.
Potrzebne produkty:
- Dwa litry kefiru;
- 150 ml oleju słonecznikowego;
- Sól w zależności od smaku;
- Dwie łyżeczki przyprawy “pomidor, czosnek, bazylia”.
Przejdźmy do procesu gotowania
Kefir musi być zamrożony, więc włóż go do zamrażarki i wyjmij dopiero po zamrożeniu. Można go pozostawić nawet na kilka dni, a następnie stosować w razie potrzeby.
Następnie ostrożnie odetnij paczkę z zamrożonego kefiru. Ta ilość daje około 330 gramów twarogu.

Przykryj durszlak kilkakrotnie złożoną gazą i włóż zamrożony produkt.

Po lekkim stopieniu półfabrykatów zbierz końce gazy w woreczku i zawieś tak, aby całe serum spłynęło. Okaże się dużo, więc serwatkę można wykorzystać do gotowania np. naleśników.

Teraz weź łyżeczkę i uformuj z niej kulki, które są nieco większe niż orzech włoski.

Posolić masę twarogową według własnego gustu. Jeśli jest bardzo suchy, wlej trochę serum.
Weź pojemnik, wlej do niego olej, wlej przyprawy i wymieszaj.
Ostrożnie przenieś perełki do pojemnika i wstaw do lodówki na kilka godzin. Smacznego!
