Najczęstsze błędy, jakie zdarza się popełniać w uprawie fiołków. Zapoznaj się z artykułem by rosły pięknie i kwitły.

Ogromna różnorodność kolorów i form sprawia, że fiołki od wielu lat cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem miłośników doniczkowych kwiatów.

To jedne z nielicznych roślin, które bez problemu zakwitają w domowych warunkach i przez cały niemal rok cieszą nasze oczy kolorowymi kwiatami. Kochały je nasze babcie i dzisiaj kochamy je my. Jak dbać o nasze fiołki, inaczej nazywane sępoliami?

Oto kilka rad, aby te aksamitne piękności dobrze czuły się na parapetach okien w naszych mieszkaniach i biurach. Unikanie podstawowych błędów w ich uprawie sprawi, że fiołki zachwycą każdego gościa.

Jak prawidłowo podlewać fiołki?

Nasze fiołki lubią wysoką wilgotność powietrza. Jednak nie tolerują zastojów wody w doniczce. Dodatkowo podlewając je od góry łatwo zmoczyć ich delikatne, aksamitne listki. To natomiast może prowadzić do pojawiania się na nich nieestetycznych plam, a nawet do gnicia.

Dlatego też fiołki najlepiej jest podlewać „od dołu”. Wystarczy nalewać wody do podstawki, gdy ziemia nieco przeschnie lub zanurzyć doniczkę w większym pojemniku z wodą i poczekać aż rośliny same nabiorą tyle płynu, ile potrzebują. Warto też wypróbować znany i lubiany przez hodowców tych roślin sposób „na knot”.

Oświetlenie w uprawie fiołków

Sępolie nie tolerują bezpośredniego i ostrego nasłonecznienia. Łatwo ulegają wówczas przebarwieniom i są podatne na oparzenia słoneczne. Ilość potrzebnego światła najlepiej ocenić samemu i dobrać ją do posiadanego okazu fiołka. Gdy światła będzie zbyt mało, liście zaczną się wyciągać do góry, a ich łodyżki będą coraz dłuższe. Wtedy warto przesunąć doniczkę nieco bliżej okna.

Optymalna temperatura dla fiołków

Pochodzące z Afryki sępolie lubią ciepło. Optymalna dla nich temperatura to około 20 stopni Celsjusza i w niej kwitną najobficiej. Nie lubią przeciągów i nagłych wahań temperatury. Zimne powietrze może przyczynić się do gnicia ich systemu korzeniowego i sprawiać, że liście staną się blade.

Zasilanie fiołków nawozami

Jak wszystkie rośliny doniczkowe tak i sępolie potrzebują okresowego nawożenia. Ich obfite kwitnienie sprawia, że bardzo szybko wykorzystują zawarte w mieszance glebowej minerały. Obowiązkiem każdego hodowcy jest więc dostarczanie im świeżego nawozu. Najlepiej takiego, który stworzony został właśnie z myślą o fiołkach i innych roślinach kwitnących.

W domu przygotować można również ekologiczny i naturalny nawóz ze skórek banana. To doskonały sposób na wykorzystanie kuchennych resztek. Wystarczy skórkę po zjedzonym owocu zalać zimną wodą i odstawić na kilka dni. Taka odżywka będzie bogatym źródłem potrzebnego fiołkom potasu.

Choroby fiołków – jak im zapobiec?

Niedostateczne oświetlenie lub nadmierna wilgoć wraz z niską temperaturą mogą przyczynić się do pojawienia się chorób i pasożytów. Najczęstszą przypadłością fiołków jest mączniak prawdziwy. Objawia się pojawieniem się na liściach białego nalotu przypominającego delikatny pyłek lub mąkę. Na szczęście dotknięte nim rośliny łatwo wyleczyć.

W sklepach ogrodniczych kupić można specjalne środki zapobiegające mącznikowi. Prewencyjnie i leczniczo warto też skorzystać z domowego sposobu. Wystarczy zalać 50 gramów granulowanego lub świeżego czosnku dwoma litrami wody i pozostawić na dobę w ciepłym miejscu. Z podlewanych taką miksturą roślin szybko powinny zniknąć objawy choroby.

Leave a Comment