Chyba każdy wśród swoich wspomnień odnajdzie rady dawane mu w dzieciństwie przez dziadków. W czasach, kiedy coraz większe spożycie syntetycznych leków zaczyna okazywać się niezbyt korzystne dla naszego zdrowia, warto je sobie przypomnieć!
Nie tak dawno moja droga babunia poleciła mi przyłożyć gorące, ugotowane jajko do kostki spuchniętej po upadku. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy następnego dnia po kontuzji nie było śladu!
Dawniej znano mnóstwo sposobów radzenia sobie z codziennymi problemami, które nie polegały na łykaniu tabletek przeciwbólowych. Oto niektóre z porad moich dziadków!
1. Na artretyzm – pijane rodzynki!

Mój dziadek poleca osobom, którym doskwiera artretyzm namoczenie rodzynek przez noc w kilku łyżkach ginu. Jagody jałowca, z których produkuje się ten niesamowity trunek, wykazują działanie przeciwzapalne. W połączeniu z bogactwem witamin zawartych w rodzynkach, mikstura bez problemu zwalczy ból i złagodzi obrzęki!
2. Guma do żucia? Miętowe cukierki? Lepiej postaw na seler!

Doskonałe działanie w walce z nieświeżym oddechem wykazuje seler naciowy. Biorąc pod uwagę ilość zawartych w nim witamin, łatwo dostrzec jego przewagę nad sztucznymi miętusami. W celu odświeżenia oddechu wystarczy chwila przeżuwania kawałka tej cudownej rośliny.
3. Sok z cytryny na problemy z uszami.
Ten żółty cytrus co chwilę zaskakuje nowymi zastosowaniami. Niektórzy mogą przewracać oczami, mówiąc że remedium na wszystko nie istnieje.

Jest to oczywiście prawdą, jednak cytryna potrafi pomóc w wielu problemach. Wkropiony do bolącego ucha sok bardzo szybko złagodzi dolegliwości. Okazuje się, że jest on w stanie ustabilizować pH wewnątrz małżowiny usznej. Dlatego można go używać bez większych obaw.
4. Piękne i zdrowe włosy dzięki pokrzywie.
Tak, to nie przypadek, że na bazie pokrzywy powstaje tak wiele szamponów i kosmetyków. Roślina ta zawiera nie tylko duże ilości białka, ale również potrzebnych pierwiastków (fosfor, żelazo, magnez), jak i witamin z grup A, C, D i B. Zastosowanie pokrzywy uczyni włosy zdrowszymi i mniej łamliwymi.

Na jeden kubek naparu użyj 4 – 6 liści i zalej je zagotowaną wodą. Taka mikstura nada się zarówno do spożycia, jak i płukania włosów. Ważne jednak, aby jej nie przedawkować, bo w zbyt dużych ilościach może być szkodliwa!
5. Zwalcz nieprzyjemne objawy menopauzy egzotycznym ziemniakiem!
Dokładnie, chodzi właśnie o bataty. Dzięki zawartym w nich witaminom regulują poziom hormonów, a duża zawartość błonnika wpływa korzystnie na pracę jelit i ilość cholesterolu.
6. Oliwki przed podróżą.

Oliwki na chorobę lokomocyjną? To nie żart! Badania naukowe potwierdzają, że między innymi dzięki dużej zawartości garbników, te cierpkie owoce świetnie sprawdzają się w eliminacji objawów tej nieprzyjemnej przypadłości.
7. Infekcje dróg moczowych zwalcz sodą oczyszczoną.
Soda oczyszczona posiada zasadowe pH, a to chroni przed gromadzeniem się bakterii. Dlatego w przypadku infekcji dróg moczowych, zaleca się wypicie szklanki wody wymieszanej z niewielką ilością sody.

Oczywiście z problemami tego kalibru nie ma żartów i zawsze warto udać się na konsultację lekarską. Jednak w przypadku lekkiego przebiegu zakażenia lub niemożliwości skorzystania z pomocy medycznej, pamiętaj o sodzie!
8. Niestrawność? Zaufaj suszonym morelom!
Suszone morele są na szczęście łatwo dostępne. Dlatego tym bardziej warto jest przyjrzeć się ich działaniu. Już pięć sztuk tego owocu wpłynie korzystnie na procesy trawienne w twoim organizmie!

Ich działanie jest potwierdzane przez wiele osób. Dzięki dużej zawartości błonnika, nie tylko wspomagają trawienie, ale również zapobiegają powstawaniu wzdęć. Dlatego warto spożywać je po posiłku.
9. Surowy ziemniak na ukąszenia owadów.
Okazuje się, że ziemniak posiada właściwości przeciwzapalne i może zapobiegać swędzeniu. To dokładnie to działanie, którego potrzebujemy latem, kiedy z każdej strony atakują nas meszki i komary.
