
U kobiet często na szyi występuje garb, wybrzuszenie za szyją w miejscu jej przejścia do odcinka piersiowego kręgosłupa. Nazywa się go także „wdowim garbem”, ponieważ pojawia się po pięćdziesięciu latach.
W garbie nie ma soli, ale podskórnie – tkanka tłuszczowa, lub jeszcze prościej – tkanka tłuszczowa. Jeśli dana osoba nie wierzy, że jest to tkanka tłuszczowa, należy wykonać rezonans magnetyczny. Garb ten jest utworzony przez wyrostek kolczysty, który znajduje się na poziomie siódmego kręgu szyjnego.
Najczęściej garb ten pojawia się u kobiet, ponieważ z wiekiem tłuszcz zaczyna się nierównomiernie odkładać. Częściej występuje u kobiet o pełnym ciele. Staje się bardziej zauważalny u osób z kifozą. Kifoza to wygięcie kręgosłupa do tyłu, a lordoza do przodu. Z czasem kręgi tracą swoją siłę z powodu osteoporozy pomenopauzalnej. Pojawienie się garbu może wystąpić w wyniku długotrwałego stosowania leków – kortykosteroidów, leków przeciw wirusowi HIV. Występuje u osób z zespołem Cushinga, polegającym na wytwarzaniu przez organizm dużych ilości kortyzolu.
Jak pozbyć się garbu?
Masaże i terapia manualna nie pomogą.
- Warto schudnąć, dlatego trzeba uprawiać sport. Nie ma specjalnych ćwiczeń dla tego obszaru, więc aktywność fizyczna ogólnie pomoże.
- Możesz skorzystać z usług chirurga plastycznego.
Pojawienie się garbu nie doprowadzi do poważnych konsekwencji, jest to jedynie defekt kosmetyczny. Nie boli i nie powoduje dyskomfortu.
Jeśli pojawia się ból, jest to oznaka przeciążenia emocjonalnego. Może być długi, ale niewyraźny. Mogą wystąpić zaburzenia snu. Pomagają w tym powszechnie stosowane środki przeciwbólowe. Kobietom stawia się taką diagnozę, jak „depresja cielesna” lub „zaburzenie somatyczne”.
Na zdrowie!