Robię ciasto na Pasok wieczorem i idę spać, a rano piekę. Szybkie, proste, smaczne

Zbliża się jedno z głównych i ulubionych świąt wszystkich chrześcijan – Wielkanoc. We wszystkich domach rozpoczynają się przygotowania do jasnych świąt.

Od trzydziestu siedmiu lat moja rodzina piecze pyszną pastę według ulubionego przepisu. Tak, nie jestem skromny w takich stwierdzeniach. To najlepszy i najszybszy przepis na klasyczne stripsy, jaki znam.

To ciasto na noc, i to nie dlatego, że paski piecze się cały dzień do samego wieczora, a nawet w nocy. NIE. Ciasto to zaczynam wyrabiać przed pójściem spać, a po przebudzeniu (po 6-8 godzinach) kończę. Wszystko szybko wychodzi.

Niezbędne produkty:

  • mąka – 1450 gr
  • suche drożdże – 20 gr
  • mleko – 500 ml.
  • masło – 300 gr
  • cukier – 450 gr
  • jajka – 6 szt.
  • rodzynki – 150 gr
  • sól – 1 łyżeczka.
  • wanilina – 1 gr

Glazura:

  • białko z jednego jajka
  • cukier – 100 gr
  • szczypta soli

Jak gotować makaron

Przede wszystkim przygotowuję wszystkie składniki wymagane w przepisie. Jajka, mleko i masło zostały już wcześniej wyjęte z lodówki, a teraz podgrzały się do temperatury pokojowej. Zważ pozostałe składniki za pomocą wagi.

Wbij sześć średnich jaj do głębokiej miski. Białko z jednego jajka odstawiam (będzie potrzebne do glazury). A teraz ubijam jajka mikserem przez 2-3 minuty.

Do jajek dodaję 450 gramów cukru i ponownie ubijam mikserem, aż cukier całkowicie się rozpuści.

W osobnej misce rozpuść masło w kuchence mikrofalowej. Mam tradycyjny olej, 82,5% tłuszczu.

I wlewam do masy jajecznej. Mieszam trzepaczką i odstawiam miskę na bok.

W innym dużym pojemniku (mam 3-litrowy rondel) wlewam ciepłe mleko (można wziąć dowolny tłuszcz) i dodaję do niego drożdże.

Mam drożdże instant, świetnie radzą sobie z każdym maślanym ciastem. Ale jeśli użyję surowych drożdży prasowanych, jest to mierzone trzy razy więcej niż suche. Ważne jest, aby drożdże były świeże. Mieszam wszystko.

A teraz łączę masę jajeczno-maślaną z mlekiem i drożdżami. Całość miksuję na jednolitą masę, przykrywam patelnię pokrywką i dla zachowania ciepła owijam ręcznikiem. Zostawiam parę bezpośrednio na stole na 6-8 godzin.

  • Powodzenie idealnej paska zależy od przygotowanego ciasta i jakości produktów.
  • Ciasto wyrabiam zawsze wieczorem i zostawiam zawinięte na stole na 6-8 godzin.
  • Opara stosuje się w przypadkach, gdy w cieście jest dużo chleba – jajek, masła i cukru. Ciasto rośnie wielokrotnie szybciej.
  • Paski na bazie są zawsze wyjątkowo przewiewne i delikatne, tak jak być powinny.

Dopiero rano kontynuuję pracę nad ciastem. Nigdzie nie uciekał, a ciasto nabrało lekko drożdżowego zapachu, charakterystycznego dla bułki tartej.

Rodzynki też już przygotowałam. Namoczyłam 150 gramów rodzynek w gorącej wodzie przez 5 minut, umyłam je i osuszyłam papierowym ręcznikiem.

Część odmierzonej mąki przesiewam do ciasta. A do mąki dla przyjemnego aromatu dodaję 1 gram waniliny, to jedna torebka. Konieczne jest dodawanie mąki porcjami, aby nie zapychać nią natychmiast ciasta i znacznie łatwiej pracować z takim ciastem. Mieszam wszystko.

Rodzynki dodaję do ciasta na ostatnim etapie, kiedy w całości dodaję do niego całą mąkę.

Gdy wszystkie składniki są już dodane i trudno jest już wymieszać łyżką, przekładam ciasto na stolnicę oprószoną odrobiną mąki. I nadal ugniatam i podaję na stole. Podczas wyrabiania rodzynki całkowicie łączą się z ciastem, a samo ciasto staje się jednorodne i miękkie.

Teraz pozostały ostatnie szlify.

Upiekę pasek w papierowych formach. Spód i boki tych form smaruję olejem.

Natłuszczam też powierzchnię stołu i ręce olejem i zaczynam formować pierogi z ciasta. Nie kroję ciasta, a raczej wyjmuję go rękami z całej masy. Konieczne jest wyciśnięcie bułki z ciasta, ostrożnie przesuwając ją pod spodem boków.

Nie ważę rolek na pasy, robię je “na oko”, wypełniając każdą formę do 1/3 wysokości formy. Tak formuję pierogi z całego ciasta.

Ciasto jest bardzo elastyczne, miękkie i jakby “żywe”. Wejście na pas zajmuje tylko 1 1,5 godziny. A to pozostawia je do podnoszenia bezpośrednio na stole. Górę przykryłam lekkim ręcznikiem waflowym, a gdy niegrzeczne czepki pasków zaczęły do ​​niego sięgać, po prostu całkowicie zdjęłam ręcznik. Ciasto po prostu doskonale sprawdza się w pracy, a szybki wzrost następuje dzięki udanemu ciastu

Po 1,5 godziny wierzchołki pasków osiągnęły górną krawędź foremek i można wstawić wykroje do piekarnika.

Paski piecze się przez 30-40 minut, w zależności od wielkości formy, w temperaturze 180℃. Paski nie powinny się stykać, między nimi powinna być przestrzeń, aby ciepło z piekarnika mogło przejść.

  • Pieczę paski różnej wielkości na blasze do pieczenia. Małe paski wyjmuję z piekarnika po 30 minutach, średnie pieczę jeszcze 10 minut.
  • Aby zapobiec spaleniu dolnej części pasków, możesz umieścić żelazny pojemnik z wodą na dnie piekarnika, tworząc w ten sposób kąpiel wodną.
  • Jeśli „czapki”, wierzchołki pasów, spalą się, należy je przykryć kręgami pergaminu nasączonego wodą.
  • Sprawdź gotowość pasków drewnianym patyczkiem lub wykałaczką. Jeśli sztyft pozostaje suchy podczas przepychania paska, oznacza to, że jest gotowy.
  • Pozostaw gotowe paski do ostygnięcia na 10 minut, a następnie wyjmij je z papierowych formularzy.

Podczas gdy ciasta się pieką, ja zajmuję się polewą. Białko z jednego jajka ubij mikserem ze szczyptą soli. A po dodaniu cukru ubijaj do uzyskania mocnej piany i całkowitego rozpuszczenia cukru.

Jeśli zastąpisz cukier cukrem pudrem, to w glazurze nie będzie żadnych ziarenek cukru.

Jeszcze ciepły pasek posmarować glazurą białkową. I udekoruj według własnego gustu.

Leave a Comment